piątek, 14 września 2012

Kiedy mój Dom pachnie kolorową muzyką...




"Wschód Słońca"
 
Moja przestrzeń jest częścią mnie.
Otula mnie wieczorami i pozwala odpocząć.
Tu jestem dzieckiem, które nigdy nie dorośnie.
A może kobietą, która dojrzała za wcześnie.

Pytasz mnie: "Gdzie tęcza ma swój początek?"
Odpowiadam: "Tutaj". Bo szczęście leży na ulicy, wystarczy się schylić.

Myślami jestem blisko niedoścignionych marzeń.
A teraz powoli mogę je dotknąć.
Moje zmysły ocierają się o rzeczywistość tak ciepłą jak promień słońca.
Liczę dni ulotne i zmienne jak wiatr... Bo nic "dwa razy się nie zdarza".
To ja tworzę mój świat... bo nauczyłam się tańczyć gdy pada deszcz.

Pragnę boso biegać po drewnianej podłodze
 i czuć jak skrzypi pod moim stopami.
Budzić się o wschodzie słońca i dotykać ustami każdy poranek.
Witać dzień tak wesoło i szczerze.

Widzę świat inaczej... bo na moich rzęsach to już tylko rosa.